<title_newspaper="Sztandar Modych"> 
<title_article="Dziki Ci, Henri Martin"> 
<author_1=Jean Merot> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1951">
<month="09">
<date=1951-09-22>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Zlot Berliski by rdem wielkich i cennych przey. Wanie w Berlinie modzi Francuzi zrozumieli swoj odpowiedzialno.
Bez wtpienia jestemy przeciwko wojnie w Vietnamie. Woamy podczas manifestacji: damy zawarcia pokoju z Vietnamem! Piszemy na bruku ulic: damy zawarcia pokoju z Vietnamem! Lecz jake czsto zapomina si, e we Francji cigle jeszcze jad pocigi z transportami broni i amunicji dla brudnej wojny! Lecz jake czsto zapomina si, e cigle jeszcze z naszych portw wypywaj okrty z ludmi i armatami dla brudnej wojny!
Mgby kto powiedzie: Vietnam  to bardzo daleko. Znajduje si tam tylko jeden korpus ekspedycyjny, a to jeszcze nie znaczy, e Francja znajduje si w stanie wojny. Wreszcie  o co chodzi, przecie zwalczamy t zbrodnicz wojn!
A jednak wojna tam si toczy. Trwa ona od miesicy i od lat. W imieniu Francji grabi si w Vietnamie, torturuje, gwaci i morduje. Twj to sztandar  modziey Francji  jest poniewierany w tym bagnie.
To przecie w twoim imieniu, towarzyszu i w moim, w imieniu caego naszego narodu trwa j w Vietnamie dni i noce bezprawia.
Syszae o Oradour? *) Wyobra wic sobie jak wyglda wioska vietnamska po caym dniu i caej nocy, gdy najemnicy wypuszczeni ze smyczy na rabunek pastwili si nad ni bezkarnie.
To przecie w naszym imieniu, towarzyszu, latami caymi wyniszcza si w Vietnamie modzie.
To w naszym imieniu spala si ogniem napalmu bojownikw vietnamskich. I gdy ciaa opalonych napalmem powoli puchn i rozkadaj si, czy moemy mie spokojne sumienie dlatego, e krzyczelimy z caych si: damy pokoju w Vietnamie!
W Berlinie pewien modziutki, 14-letni Niemiec powiedzia nam: Wy we Francji musicie nas bardzo nienawidzi  uczynilimy wam tyle zego. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
